Dochodzenie przez firmy windykacyjne przedawnionych długów stanowi kwestię, która niezmiennie, od wielu lat, wywołuje spory i wzbudza wiele kontrowersji. Wynika to przede wszystkim z faktu, że niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że nawet dawno przedawnione długi mogą zostać w stosunkowo łatwy i szybki sposób odzyskane przez firmę windykacyjną. Dochodzenie przedawnionych roszczeń jest bowiem nie tylko dozwolone, ale również nie stanowi żadnego przestępstwa.

Zgodnie z Kodeksem cywilnym, po upływie terminu przedawnienia osoba, przeciwko której przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeknie się ona korzystania z zarzutu przedawnienia. Oznacza to, że przedawnienie, ze względu na swoją specyfikę, daje dłużnikowi możliwość uniknięcia prawnego przymuszenia do spełnienia obowiązku, jakim jest zaspokojenie roszczeń wierzyciela. Mimo to przedawnienie wcale nie musi oznaczać, że dług względem wierzyciela po upływie określonego czasu wygasa. Roszczenie o zapłatę wciąż będzie istniało, przez co może być dochodzone nawet przed sądem. Dopiero zgłoszenie przez dłużnika odpowiedniego zarzutu przedawnienia, zakładając, że roszczenie uległo przedawnieniu, może sprawić, że sąd nie przyzna racji wierzycielowi, a powstały dług nie będzie musiał być spłacony.